STYLIZACJE

3 zaskakujące kolory na wiosnę 2017

fairy-1955667_1920

Choć w minionych latach byliśmy przyzwyczajeni do tego, że wiosna wiązała się z delikatnymi pastelowymi kolorami, to teraz możemy się zaskoczyć. Ciekawe kto z Was przypuszczał, że właśnie takie nowe kolory będą modne w najbliższą wiosnę i lato? Przyznam szczerze, że ja nie. Ale po początkowym chwilowym szoku bardzo szybko się do tych kolorów przekonałam. Kilka modowych kreacji mam już w swojej garderobie i tylko czekam na to, kiedy je założę.

Najmodniejsze kolory na wiosnę 2017

Pastele warto schować w głąb szafy. Trochę szkoda, ponieważ są to niezwykle kobiece i romantyczne kolory, ale niestety… chcąc podążać za modą trzeba się będzie trochę odważyć. Najmodniejszymi kolorami na wiosnę 2017 będą soczyste, mocne barwy. Bardzo optymistyczne i rzucające się w oczy, a przez to też wymagające sporej odwagi. Ciekawa jestem jak za chwilę będą wyglądały nasze ulice. Czy rzeczywiście większość z nas zdecyduje się na takie stylizacje?

Pierwszym podstawowym kolorem będzie cytrynka inspirowana latami osiemdziesiątymi. Odważna, słoneczna, doskonale podkreślająca europejski typ urody. Choć z drugiej strony równie dobrze wygląda w zestawieniu z mocno opaloną skórą, nawet tzw. czekoladką. Drugim kolorem jest zielony groszek, który nawet zaczął już nosić nową nazwę w świecie mody, a konkretniej „greenery”. Trzeci kolor stanowi oranż, czyli jak widać, jest to połączenie niezwykle ekscytujące.

Greenery to kolor, który nie jest przygaszony czy pastelowy, a jest wyjątkowo silny i energetyzujący. Przypomina jaskrawy odcień zielonego groszku lub zielone jabłko.

Jak nosić oranż, greenery i cytrynkę?

Do tej pory zawsze jak mówiło się o trendach kolorystycznych na dany sezon, a co za tym idzie wymieniało się kilka obowiązkowych barw, to oczywistym było to, że można było je ze sobą łączyć w jednej stylizacji. Wiosną 2017 będzie jednak inaczej. Ze względu na to, że trzy podstawowe kolory tego sezonu są niezwykle odważne i energetyczne, to raczej nie zalecamy zestawiania ich ze sobą. Lepiej wybrać jeden kolor i nosić tę barwę od stóp do głów. Mniej odważne osoby mogą potraktować dany kolor jako bazę, dobierając do tego białe dodatki. I w zasadzie na tym kończą się nasze możliwości, jeśli mówimy o stylizacjach, które podążają stricte za obowiązującymi trendami.

Jaki make-up do tak soczystych stylizacji?

Mocne kolory w ubraniach nie powinny być łączone z równie mocnymi i jaskrawymi barwami w makijażu, tym bardziej, że mówimy tutaj o stylizacjach, w których zarówno góra i dół to ubrania w takim samym, soczystym kolorze. Dodając do nich na przykład szminkę w kolorze fuksji czy cytrynowe cienie do powiek, stworzylibyśmy wizerunek, któremu jest bliżej do kiczu niż do mody. Lepiej zdecydować się na subtelny makijaż w stylu dziennym lub nawet typu sauté.

Ciekawa jestem jak na ten nowy, choć w zasadzie odgrzebany z minionych lat, trend zareaguje ulica. Przypuszczam, że niewiele osób odważy się go nosić tak, jak nakazuje moda. Większość z nich pewnie dokona modyfikacji, które mogą okazać się nawet nowym nurtem w modzie ulicznej. Ale jak na razie nie pozostaje nam nic innego, jak tylko czekać.

You Might Also Like